Siedem
Wieków temu mąż mój książę Bolesław darowizną tej ziemi na "miedzach
węgierskich" połączył moje losy z Waszymi. Po dwakroć doznałam
Łaski Opatrzności Boskiej tutaj w Pieninach. Okresy najazdów
tatarskich bezpiecznie na Zamku Pienińskim w Waszym sąsiedztwie
przetrwałam.
Znamy się nie od dziś. Teraz chcę Was poprowadzić w lepsze czasy.
Niech zapanuje między Wami zgoda i mądrość.
Nad Pieninami połączcie ręce:
Od Niedzicy przez Czorsztyn do Szczawnicy,
Od Ochotnicy, Tylmanowej przez Krościenko, Leśnicę, Czerwony
Klasztor do Sromowiec.
Przed wiekami moja modlitwa wyprosiła "by aniołowie na
skrzydłach latając zamek w Pieninach zbudowali". Dzisiaj mówię
Wam: Jednajcie się - zgoda zawsze buduje i niech od tego roku,
od mojego święta na zawsze zapanuje.
Niech nasze
Pieniny będą znaną w świecie stolica wypoczynku. Pijcie
wspaniałą wodę ze źródła mojego imienia. Stwórzcie inne produkty,
które będą sławiły w świecie Wasz region i Waszą
zaradność. Waszych rękach leży pomyślność tej ziemi. Wy odpowiadacie
za jej przyszłość. Macie piękną przyrodę, wspaniałą historię i
kulturę - nie niszczcie tego.
Dbajcie o domy łąki i ulice. Szanujcie
wasz skarb - krajobraz. Popierajcie mądrych "pnioków",
"krzoków" i
"Ptoków".
Tych ludzi, którzy się sprawdzili i potrafią innychzachęcić do
pracy nad spełnieniem śmiałych planów.
Strzeżcie się tych co
bez potu i wysiłku dużo obiecują. Pieniny ten klejnot górski,
najczarowniejszy zakątek Polski, odgrodzony od targowiska świata
zachowany od zniszczenia na podziw rzesz, które tu przybywają
niech po wsze czasy taki pozostanie.